Witam!
Tak jak obiecałam ostatnio - pokażę wam małą próbkę magii, jak działa papier o różnej jakości/gradacji.
Tak jak obiecałam ostatnio - pokażę wam małą próbkę magii, jak działa papier o różnej jakości/gradacji.
Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że rodzai papieru jest o wiele więcej, ale nie sugerujcie się zbytnio napisami na blokach. Jeśli pisze, że jest do rysunku, ale wam jest łatwiej na zwykłym bloku za 1zł - NIE zmuszajcie się. Macie wybór, wybierzcie to co jest dla was wygodne :)
1. Papier rzadkiej gradacji. Osobiście posiadam przykład bloku do rysowania węglem. Papier w tym bloku jest sztywny, gruby, widocznie szary i bardzo szorstki. Nie przepadam za nim, jeśli chodzi o samo rysowanie, ale jest dla mnie dobrym zastępcą dla papieru do farb wodnych - właśnie dzięki swojej grubości. Z farbami dopiero zaczynam, ale Ci, którzy już mieli z nimi styczność, na pewno wiedzą, jak ciężko jest czasem nałożyć wiele warstw koloru, tak aby nie przemoczyć kartki. Jak rozprowadza się po nim ołówek- na końcu postu.
Polecam powiększyć sobie drugie zdjęcie, widać na nim gradację kartki :)
Dla porównania, ponieważ oddzielnie niewiele widać różnic między kartkami:
Różnią się i kolorem i widocznie są innej powierzchni.
2. Papier artystyczny, stworzony do szkiców, o średnio grubym papierze, rzadkiej gradacji, odcień ma nieco szarawy, nieco żółty - ale jest to śladowa ilość barwnika. Ten blok używam rzadko. Nie lubię rysować portretów na nim, ponieważ robię je raczej fotorealistyczne niż artystyczne. Polecam go do prac, gdzie ma być widać, że rysował na nim artysta. Ołówek rozprowadza się tu zbyt opornie jak na moje standardy. Używam go tylko i wyłącznie do szkiców oraz nauki anatomii.
Papier jest cudowny, ale trzeba się do niego przyzwyczaić. :)
3. Zwykły blok rysunkowy, bądź kartki z drukarki. Wszędzie dostępne, tanie i - dla mnie najlepsze. Uczyłam się na nim pracować i do tej pory od niego nie odeszłam. Kartki cienkie, delikatne, białe lub lekko szarawe, gradacja bardzo gęsta - dzięki temu papier ten jest raczej gładki.
Uwielbiam go właśnie do portretów, dlatego, że ołówek nakłada się tu idealną warstwą, nie pozostawiając pustych plamek. Dużym minusem jest delikatność kartki, dlatego trzeba bardzo uważać, by rysunków nie zagnieść.
Na zdjęciu - gradacja prawie nie widoczna = delikatność/gładkość.
Dla porównania, ponieważ oddzielnie niewiele widać różnic między kartkami:
Różnią się i kolorem i widocznie są innej powierzchni.
Na koniec specjalnie dla was zrobiłam mały test, jak prezentuje się ołówek na wszystkich trzech rodzajach. Po kolei:
- delikatnie zacieniowane
- mocny cień
- rozmazanie wiszerem
- wymazanie gumką
- rysowanie lini
- delikatny szkic/napis
Tu wyraźnie już widać różnice jak wychodzi na nich ołówek. Może postaram się następnym razem stworzyć trzy identyczne portrety na wszystkich trzech kartkach, aby zobaczyć dokładniej różnice. Chcielibyście coś takiego? Dajcie znać, to o tym pomyślę :)
Pozdrawiam i zapraszam niedługo. Szykuje się mały event artystyczny dla czytelników ~






















